Minęły trzy lata.
Wtedy przekonałem sam siebie, że postąpiłem słusznie.
Pewnego popołudnia los zmusił mnie do konfrontacji z przeszłością.
Spotkałem starego przyjaciela rodziny, który znał moją żonę i mnie od lat.
Na początku wydawał się zaskoczony moim widokiem.
Ale kiedy zapytał o moją żonę i dziecko, rozmowa przybrała taki obrót, jakiego się nie spodziewałem.