Wykorzystywał zyski mojej firmy, żeby kupić mieszkanie w mieście i zapewnić byt kobiecie, którą uważał za po prostu starą przyjaciółkę.
Osiemnaście miesięcy starannie skonstruowanych kłamstw zostało sfinansowanych z pieniędzy, którymi, jak twierdził, zarządzał na naszą przyszłość.
Odwróciłem się w stronę doku akurat w momencie, gdy do grupy podszedł kierownik podróży z tabletem w ręku.
„Panie Harrison, obawiam się, że właśnie otrzymaliśmy alert o wysokim priorytecie dotyczący całkowitego odwołania pańskiej podróży” – powiedział kierownik.
Caleb zdjął okulary przeciwsłoneczne i zmarszczył brwi.
„To niemożliwe, bo moja żona dopiero przed chwilą nas zameldowała” – odpowiedział arogancko.
Kierownik pokręcił głową i wskazał na ekran.
„Główny właściciel rezerwacji odwołał wszystko i wodnosamolot dzisiaj nie odleci” – wyjaśnił.
Dodał, że zmiana rezerwacji będzie wymagała natychmiastowej zapłaty kwoty stu pięćdziesięciu tysięcy dolarów.
Margot zbladła, patrząc na pilota, który już zaczynał wyładowywać bagaże.
„Caleb, kochanie, po prostu zapłać temu facetowi, żebyśmy mogli iść, bo jestem pewna, że Lydia robi to tylko po to, żeby zwrócić na siebie uwagę” – warknęła.
Caleb dramatycznym gestem wyciągnął platynową kartę i podał ją.