Weszła pielęgniarka oddziałowa. „Czy chcesz teraz ochrony?”
Hannah prawie się zgodziła. Powinna była. Ale przez zbyt wiele miesięcy czuła się prześladowana i gdzieś w głębi duszy pragnęła, żeby oskarżenie wyszło na jaw, zanim Lydia zostanie odsunięta. Nie z zemsty. Żeby to zakończyć.
„Poczekaj” powiedziała Hannah.
Elena otworzyła pudełko. „Test na ojcostwo potwierdza, że pan Caleb Mercer jest biologicznym ojcem dziecka”.
Caleb na chwilę zamknął oczy, a na jego twarzy jednocześnie odmalowały się ulga i wstyd.
Ale Elena jeszcze nie skończyła.
„I” – dodał, wciąż wpatrując się w Lydię – „pacjentka zażądała również udokumentowania nieautoryzowanych prób dostępu do jej dokumentacji medycznej. W naszej dokumentacji znajduje się wiele telefonów od kobiety, która przedstawiła się jako członek rodziny i dwukrotnie próbowała uzyskać informacje prenatalne i wyniki badań laboratoryjnych. Zgłosiliśmy te połączenia. Powiadomiono ochronę szpitala.
Twarz Lydii zbladła tak szybko, że było to prawie widoczne.
„To absurd” – powiedziała, ale jej głos był słaby.
Druga pielęgniarka zrobiła krok naprzód. „Mamy nagrania”.
Caleb powoli odwrócił się do siostry. „Zadzwoniłaś do szpitala, udając, że ci się to należy?”
Lydia otworzyła usta, a potem je zamknęła. Z początku nie potrafiła wymyślić sensownej odpowiedzi.
Hannah patrzyła przez mgłę wyczerpania i bólu, i nagle cały ten okropny schemat stał się jasny – nie tylko zazdrość, nie tylko ingerencja. Lydia potrzebowała nieślubnego dziecka, ponieważ zbudowała wokół niego historię. Historię, w której Hannah manipulowała, Caleb był ślepy, a Lydia była jedyną osobą na tyle odważną, by ujawnić prawdę. Bez tej historii była po prostu kobietą terroryzującą żonę brata w czasie ciąży.
Lekarz przerwał, zanim ktokolwiek zdążył powiedzieć coś więcej. „Hannah, potrzebuję twojej uwagi. Już prawie skończyłaś. Skup się na mnie”.
Wszystko znów się skurczyło. Oddech. Ciśnienie. Caleb wrócił do niej, ale odległość między nimi bolała, nawet gdy trzymał ją za rękę.
„Przepraszam” – wyszeptała. „Powinnam była to zauważyć”.