„Jestem tutaj” – wyszeptałem.
Ryan krzyczał, gdy go aresztowali.
Claire krzyknęła.
„Ona zawsze miała wszystko!”
I w końcu zrozumiałem.
Nie była to tylko chciwość.
To były lata zazdrości.
Ukryty. Rozwijający się.
Śmiertelnie.
Kilka miesięcy później…
Nadal dochodziłem do zdrowia.
Fizycznie. Emocjonalnie.