„Nie… czekaj… Nie… Nie powinieneś był tego dostać.”
Nagle zrobił krok naprzód i sięgnął po pudełko. Daniel je podniósł.
„O co chodzi?” pyta Liam.
„To coś, co twoja teściowa naprawdę lubi. Sposób, w jaki opiekujesz się swoimi królikami.”
“Co to jest?”
„Jak to znalazłeś?”
„Wracaj do szafy” – powiedział Daniel.
Podszedłem bliżej.
Daniel zauważył mój ruch i otworzył pudełko.
W środku były listy, dziesiątki listów. Zdjęcia też. Claire wyglądała na nich młodziej. Uśmiechnęła się.
„Jak to znalazłeś?
„Kto jest z tobą na zdjęciach?” – zapytałem.
Claire nie odpowiedziała.
Ale Daniel to zrobił. „Ona jest miłością jego życia, Jake”.
„Liam” – powiedział Daniel już ciszej – „czy mógłbyś pójść do swojego pokoju, podczas gdy ja się tym zajmę?”
„Kto jest z tobą na zdjęciach?”
Liam zawahał się, po czym skinął głową. Przeszedł obok mnie powoli, zgarbiony i zniknął w korytarzu.
Chciałem pójść za wnukiem. Ale zostałem.