Otworzył szufladę, wyjął taśmę medyczną i położył ją na stole między nimi.
Doktor Paloma spojrzała na niego przez mniej niż sekundę.
To wystarczyło.
Nic zaskakującego.
Uznanie.
Matka Caridad poczuła, że coś powoli zapada się w jej wnętrzu, niczym kamień wrzucony w głęboką wodę.
„Po tym, jak pielęgniarka Esperanza wyszła z mojego gabinetu” – powiedział – „pachnie pani sprzętem”.
Doktor Paloma zdjęła rękawiczki i złożyła je palec po palcu, niepotrzebnie ostrożnie.
„Taśma medyczna nie jest przestępstwem, mamo”.
„Nie” – powiedziała Matka Caridad. „Ale niemożliwa ciąża nie jest cudem tylko dlatego, że boimy się ją nazwać”.
Wtedy oczy lekarza podniosły się.
Na początku było w nich coś twardego.
„Trzeba uważać na takie słowa.”
Matka Caridad usłyszała groźbę, a także to, z jakim spokojem została jej przedstawiona.
Na zewnątrz, w kuchni, spadła łyżka i dziecko zaczęło płakać.